Jak się zmotywować?

 

Witam Was serdecznie i zapraszam do odsłuchania kolejnego podcastu 9.5min w nauce.pl poświęconego radzeniu sobie z motywacją napięciową (czyli wiecznym odkładaniem rzeczy na później).

W tym podcaście dowiesz się:

  • Czym jest motywacja napięciowa?
  • Na czym polega metoda małych kroków?
  • Systematyczność, czy jest aż tak ważna?
  • Czy nosisz w sobie wewnętrznego staruszka?
  • Dlaczego masz jedno dziecko, o którym nie wiedziałeś? 🙂

Poniżej transkrypt podcastu na temat motywacji napięciowej

 

Nazywam się Michał Walasek. Witam was w kolejnym spotkaniu z cyklu 9,5 minuty wnauce.pl. Dzisiaj będziemy się zajmować motywacją napięciową. Powiem Wam czym ona jest, a także dam Wam parę wskazówek, jak sobie ewentualnie z nią radzić.

Bardzo bym chciał, żeby te podcasty, które nagrywam i publikuję pomagały Wam nie tylko w radzeniu sobie z nauką w szkole czy na studiach, ale żeby pomagały Wam też w wychodzeniu z takiego monotonnego, leniwego, codziennego życia.

Chcę, żebyście małymi krokami zmieniali swoje życie na lepsze, byli coraz bardziej szczęśliwymi ludźmi. Jest to możliwe dzięki dwóm narzędziom, które Wam zaraz zaprezentuję.

Czym jest motywacja napięciowa?

 

Na początku chciałem Wam zaprezentować, czym jest motywacja napięciowa.

Kochani, motywacja napięciowa to nic innego jak wieczne odkładanie rzeczy na później.

Czyli to, co Hiszpanie lubią najlepiej. Jeżeli Hiszpan ma coś zrobić dzisiaj to mówi zrobię to mañana por la mañana, czyli wiecznie jutro. Jutro znowu to samo powie, jutro, jutro, jutro i to jutro wydarza się za dwa miesiące albo za trzy miesiące.

Odkładamy często małe rzeczy, ponieważ nam się nie chce ich zrobić tu i teraz. Brakuje nam determinacji i nie wiemy jak się zmotywować. I po dwóch miesiącach robi się duża kupka małych rzeczy. I jakoś tak się „dziwnie” dzieje, że pojawia w nas się ogromna dawka energii.

Za tym się kryje tak naprawdę adrenalina, która prowadzi do tego, że załatwiamy te zmasowane rzeczy w jeden dzień. Niestety, kosztuje nas to tak dużo, że po całym dniu jesteśmy padnięci, zestresowani. Mówimy sobie wtedy najczęściej, że już nigdy więcej tego nie odłożę. Będę zmotywowany i już zawsze będę załatwiał te rzeczy na bieżąco.

To jest trochę tak, jak z piciem alkoholika, który się upił i mówi po upiciu się: dzisiaj ostatni raz piję. Obiecuję Ci kochanie, że już nie będę więcej pił. No i chwilę się podleczy i za tydzień znowu pije. Znowu to samo robi, na kacu podejmuje decyzję o zaprzestaniu picia alkoholu i tak w kółko.

I tak samo my, kochani, odkładamy. Jest to wygodne, wolimy skupić się na tym, co przyjemne tu i teraz niż na tym, żeby robić rzeczy, które są naszymi obowiązkami tu i teraz.

I myślę sobie, że jest to związane też z tym, że wielu z nas ma w sobie takiego wewnętrznego staruszka, który lubi sobie usiąść w fotelu, przyjemnie pooglądać seriale na Netflixie, zadzwonić do przyjaciółki, porozmawiać 2-3 godziny, pójść na basen.

I to wszystko jest fajne. Tylko problem jest taki że ten staruszek ma do załatwienia jeszcze rzeczy, które są w jakimś stopniu jego obowiązkiem i same one się nie załatwią. No i staruszek sobie tak siedzi, siedzi, siedzi, no i później odkładamy.

Jak znaleźć motywację? Metoda małych kroków

 

Kochani, co można zrobić w tej sytuacji? Po pierwsze chciałbym Wam opowiedzieć o tym, że zmiana jest możliwa metodą małych kroków.

Jaka to metoda?

Mam jednego kolegę, który dwa miesiące temu zaczął pracować nad swoją tężyzną fizyczną i postanowił sobie, że zacznie robić 10 pompek dziennie i każdego dnia będzie zwiększał liczbę pompek o jedną. Ale uwaga, nie będzie robił ani więcej, ani mniej, tylko o jedną pompkę więcej.

Kochani, ta metoda małych kroków u niego świetnie zadziałała. Zaczął od 10 pompek, dzisiaj robi już ponad 70 pompek i jestem pod wrażeniem, jak o tym mi mówi, każdego dnia robi o jedną pompkę więcej.

Zatem zachęcam Ciebie do tego, żebyś robił coś małymi krokami. Ani za dużo, ani za mało. Lepiej dzisiaj zrobić 3 rzeczy niż 10, ale robić coś każdego dnia regularnie i systematycznie.

Ja wiem, że ta systematyczność jest bardzo, bardzo trudna, zwłaszcza, jeżeli chodzi o naukę, ponieważ jak uczniowi wyjaśnić żeby, jeżeli ma test z biologii za tydzień w czwartek, jak sprawić żeby on się uczył do tego testu już dzisiaj, a nie dzień wcześniej żeby “nie rył” 6-7 godzin i później szedł zaspany, zestresowany na test i bał się, że dostanie 2 albo 1.

Motywacja za pomocą metody małego dziecka

 

Kochani, zmiana jest możliwa. Myślę, że jest to możliwe dzięki użyciu metody małego dziecka. Każdy z nas ma w sobie staruszka, o którym mówiłem wcześniej, ale ma też w sobie wewnętrzne dziecko. To dlatego niektórzy dorośli, którzy mają 30-40 lat potrafią się bawić jak dziecko. Tak się dzieje ponieważ mają w sobie wewnętrzne dziecko, którego nie zabili.

Mają w sobie część dorosłą, część staruszka. Kiedy czasami im się nie chce, oni też mają do tego prawo. Lecz mają w sobie też wewnętrzne dziecko. Ono sprawia, że czują się fajnie tu i teraz. Sprawia, że potrafią się bawić i są ciekawscy świata oraz tego, co ich otacza.

Zwłaszcza w nauce, kochani, jest to możliwe, żeby stać się dzieckiem. Można odkrywać nowe rzeczy i nie traktować tego sprawdzianu z biologii jako coś przykrego.

No właśnie, bo też zamienić to słowo muszę na chcę. Ja chcę się nauczyć. I to wtedy zupełnie inaczej brzmi, ponieważ dziecko jest ciekawe, dziecko chce poznawać, dziecko nie musi poznawać, dziecko chce poznawać.

Spotkałem dwóch uczniów, którzy mieli w sobie takie wewnętrzne dziecko. Co prawda słabo się uczyli, ale mieli w sobie ciekawość małego dziecka.

Pierwszy pasjonował się pociągami. Z matematyki bardzo słabo mu szło. Ale, jeżeli chodzi o pociągi, potrafił powiedzieć wszystko i zwrócić uwagę na takie rzeczy, których nigdy bym nie pomyślał.

Drugi to był pasjonat łaciny. Nie dość, że dobrze się uczył, to jeszcze uczył się regularnie do olimpiady. Był zafascynowany kulturą rzymską i jak o tym opowiadał to było widać, że tak się uśmiecha i mówi o tym jakby odkrywał cały czas coś nowego.

Jak stosować metodę małego dziecka

 

Metoda ciekawskiego dziecka jest też metodą, która została podana przez Radka Kotarskiego w swojej książce. Metoda ta polega na tym, żeby uczyć się i zadawać sobie pytanie, dlaczego lub jak to jest możliwe.

To znaczy tak, jak dziecko zadaje pytania:

– Mama, a dlaczego ta sukienka jest zielona?

– Kochanie, jest zielona, ponieważ bardzo ją lubię.

– Mama, a dlaczego ją lubisz?

– Lubię ją, bo jest z takiego materiału.

Dziecko 4-letnie zadaje pytanie, dlaczego, dlaczego, dlaczego, aż w końcu dorosły już nie wie co mu odpowiedzieć. No i wtedy jakoś próbuje wybrnąć z tego ostatniego pytania dlaczego. Ale ta metoda jest niesamowita w stosowaniu w codziennej nauce dlatego, że uczymy się poprzez zadawanie sobie pytań. Dzięki temu po pierwsze – mamy przyjemność z nauki, a po drugie lepiej kodujemy te informacje.

Radek Kotarski w podsumowaniu tej metody mówi po pierwsze, żeby zadawanie ciekawskich pytań i poszukiwania odpowiedzi nie wydłużyło zbytnio nauki czasu. Informuje on, że to nie wydłuża, a w ten sposób zdobędziecie wiedzę, która zostanie z Tobą na dłużej.

Następnie mówi również o tym, żeby nie popłynąć zbyt daleko i nie przeładować się dodatkową wiedzą. Zachęca nas trzymać się głównych wątków, których mamy się nauczyć. To właśnie główne wątki stanowią bazę. Pozostałe informacje mogę jedynie wspomagać to, co chcę przyswoić na dłużej.

Jak zmotywować się – podsumowanie

 

Kochani, podsumowując, chciałbym Wam powiedzieć jeszcze raz, że 90% Polaków, może 88, nosi w sobie motywację napięciową. Dzieje się tak ponieważ są leniwymi staruszkami w środku i zostawiają wszystko na koniec.

Ale, zmiana jest możliwa. Po pierwsze, dzięki stosowaniu metody małych kroków, a także wzbudzenia w sobie ciekawskiego wewnętrznego dziecka.

Zachęcam Was do przesłuchania tego podcastu jeszcze raz, a przede wszystkim do obudzenia w sobie tego ciekawskiego dziecka.

Życzę Tobie, żebyś z ciekawością zaczął podchodzić do nauki, żebyś wzbudził w sobie to ciekawskie dziecko i zadawał pytanie: dlaczego? To właśnie dzięki temu łatwiej Ci się będzie skupić na nauce, która będzie kojarzona z przyjemnością.

Mam nadzieję, że ten podcast Tobie się podobał. Jeżeli tak, to będę wdzięczny za polajkowanie i za udostępnienie, i zachęcenie minimum 5 Twoich znajomych do przesłuchania tego podcastu.

Dzięki Tobie, dzięki Wam. Widzimy się za tydzień.

Do zobaczenia.

signature

Podobał Ci się ten artykuł?

Jeśli tak, to zarejestruj się aby otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach oraz metodach efektywnego uczenia się.
  • Nie ma jeszcze komentarzy

    Co o tym myślisz?

    Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *. Twój adres email nie zostanie opublikowany.